Ryba psuje się od głowy
DPD w Niemczech,to firma nierzetelna. Nie przestrzega prawa i umów międzynarodowych, ponadto świadomie wprowadza klientów w błąd, kłamie, a wszystko po to ,aby zarobić na klientach. Tym razem, to nie kurier zawinił,a przesyłka została zatrzymana w urzędzie celnym w imieniu DPD. Stwierdził, że w perforowanej kopercie znajduje się kilogram kartek urodzinowych,( a przesyłka waży 0,35) i mam przesłać fakturę handlową do urzędu celnego w Aschaffenburgu i zapłacić clot.Po wysłaniu e- maila (27.03)do urzędu z wyjaśnieniem i fotografią, że w kopercie znajduje się jedna kartka urodzinowa i ręcznie wykonana z włóczki torebka jako mój prezent urodzinowy. Po kilku dniach milczenia zadzwoniłam do urzędu celnego( 03.04.) i otrzymałam odpowiedź, że przesyłka została zwolniona z cła i mogę się wkrótce spodziewać jej dostarczenia. Niestety w dniu 05.04 i 08.04.otrzymałam wiadomość od eComSolution im Auftrag von DPD, że mam zapłacić za przesyłkę 11,61. ( Kartka urodzinowa kosztowała z pewnością 1funta, a torebka z włóczki ,ręcznie zrobiona przez córkę?) Przecież drobne prezenty nie podlegają ocleniu . DPD o tym wie, urząd celny o tym wie i liczą na to, że odbiorca o tym nie wie i zapłaci. Przecież przesyłka została opłacona w Anglii. Następne kłamstwo; DPD wysłał do nadawcy do Anglii,dnia 04.04 , że przesyłka zostanie dostarczona do odbiorcy w następnym dniu roboczym.(co nie miało miejsca). Następne oszustwo przy śledzeniu paczki, jest na mapie tylko samochód z emblematem DPD, a nie ma miejscowości tylko nieoznakowane ulice. Następne kłamstwo; podczas śledzenia przesyłki jest informacja, że przesyłka o wadze 0,81kg została wysłana jako zwrot do nadawcy. A więc ta sama koperta ma trzy różne wagi ciężkości. Skontaktowałam się z nadawcą. Nie otrzymał żadnej informacji o przesyłce, że wraca. Zadzwoniła córka do DPD w Anglii i otrzymała odpowiedź, że przesyłka jest w Niemczech w magazynie i dostarczenie jej może potrwać do 3 miesięcy. Niemiecki DPD nie spieszy się ze zwrotami. Pięknie!!! Nie wyłudzili ode mnie dodatkowej opłaty, to przesyłka może leżeć w magazynie. Ta przesyłka miała dla mnie wartość emocjonalną, bo była cenowo niewiele warta. Tak DPD z okazji moich 73 urodzin pokazał mi środkowy palec. Nie zapłaciłaś, nie dostaniesz. Jeśli DPD, czy ktokolwiek zarzuci mi pisanie nieprawdy, to mam wszystko udokumentowane i w razie potrzeby prześlę zainteresowanej osobie. Szkoda mi tylko tych życzeń, których nie przeczytałam i tej ręcznie wykonanej torebki.Koperta została wysłana 16.03 z Anglii i do dnia dzisiejszego leży w magazynie DPD w Niemczech.
22 kwietnia 2024
Opinia niezależna